czwartek, 11 lutego 2010

100 days




Tym razem (już po dość długim czasie niestety) trochę prywatnych zdjęć;) 6 lutego odbyła sie moja studniówka. Nie muszę chyba mówić, że to dzień dość wyjątkowy i z pewnością niepowtarzalny. Dlatego też należało znaleźć odpowiednią sukienkę;) Od razu wiedziałam, że sukienkę uszyje mi mama. Wtedy nie muszę się martwić, że nie zdążę jakiejś znaleźć albo nie znajdę swojego rozmiaru. Uwielbiam sukienki bez ramiączek! Muszę przyznać, że czasem są dość niewygodne (choćby w tańcu), ale chyba nigdy z nich nie zrezygnuję!!;) przejrzałam trochę pokazów jesienno-zimowych na 2009 rok i znalazłam to czego chciałam! Nie będę ukrywać, że różowy nie należy do moich ulubionych kolorów, ale ten amarant strasznie mi się spodobał! Z pozoru sukienka jest prosta, ale jednak o oryginalnym kroju. Podwójny materiał wydał mi się bardzo ciekawy. I zdecydowanie pokochałam tą sukienkę!!
Studniówka zgodnie z tradycją naszej szkoły odbyła się w szkole. Motyw Las Vegas i Hollywood!


This time (unfortunately after long time) there will be some private pictures;) On 6th February was my prom, in Polish called 'studniówka'. In Poland this party is organized about 100 days before final exams in 'liceum' (sth similar to high school). The party begins with dance called polonaise. The tradition is that every girl should wear red suspender on her left leg (to have luck on exams;) I think that this day is really special. So I needed to find right dress. I knew that my mum will sew me a dress. I love dresses without straps! I must admit that they are sometimes uncomfortable (for example in dance) but I really love them!!;) I was watching autumn-winter 2009 fashion shows and I found what I want! I don't really like pink color but that color was perfect! Maybe that dress looks simple but it has original tailoring. for me double material looks interesting. I definitely love that dress!!
The prom according to the tradition of my school was in school. Las Vegas and Hollywood theme!





Mama uparła się, że uszyje mi jeszcze do sukienki kopertówkę;)

My mum really want to sew for me a clutch to the dress;)




Tradycyjne zdjęcie z podwiązkami;)

Traditionally picture with suspenders;)




z Marcinem - moim partnerem studniówkowym;)
Mama uszyła mu też krawat. Jest z tych samych materiałów co sukienka, pod spodem też rozówy;) (buntował się przed całym różowym krawatem;)

with Marcin - my prom partner:)
My mum sew him also a tie. It's from the same materials like dress, underneath it's also pink;) (he didn't want to wear a tie whole in pink;)





z Martą - moją BFF^^ i jej boskimi szpilkami!;)

with Marta - my bestfriend, and her gorgeous heels!;)


16 komentarzy:

  1. your dress is amazing! im having a semi formal in a few weeks that's las vegas themed!

    you look fantastic

    http://fashionhandglide.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna sukienka, Twoja mama ma talent! Piękny jest ten fuksjowy kolor :) widać, że się impreza udała.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie zazdroszczę kreatywnej mamy:) U mnie rolę rodzinnej krawcowej pełni babcia i podobnie jak Ty uwielbiam sukienki bez ramiączek, bo żadne inne tak wspaniale nie eksponują ramion.

    OdpowiedzUsuń
  4. oryginalny fason, naprawdę świetna!

    OdpowiedzUsuń
  5. sukienka jest fantastyczna!!! zazdroszczę mamy z takimi umiejętnościami :)
    tylko kopertówkę chyba wolałabym inną bo ta się zlewa na tle sukienki.

    OdpowiedzUsuń
  6. aivie: tak wiem o tym, kopertówka nie jest najodpowiedniejsza, wygląda trochę jak część sukienki. Zobaczyłam ją dopiero w dniu studniówki więc czasu na zmiany nie było.. no ale cóż wysiłek mamy należało docenić;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna studniówka, piękna sukienka i piękna kopertówka :) Jestem pod wrażeniem...i jaki fajny pomysł z tym Las Vegas :) Pamiętam, że my mieliśmy Dziki Zachód na mojej 100dniówce..ale kiedy to było ;/ ...Ślicznie wyglądałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. na 100% była świetna impreza:) No.. I teraz została nam tylko matura:)

    Monika z J'adore Fashion

    OdpowiedzUsuń
  9. Monika P.: była;) sama myśl o niej mnie przeraża... ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. fantastyczna sukienka. można spytać, jaki był prototyp?
    trzeba mieć niezły talent, żeby coś takiego stworzyć. gratuluję, jest cudna!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. granda: wzorowałam się na sukience z jesienno-zimowej kolekcji Ungaro, ale nie różnią się zbytnio;)

    OdpowiedzUsuń
  12. love the dress.

    visit, leave your mark, follow?
    http://kagglejardin.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. So cute, & your dress is amazing :)

    http://mathilde-tran.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. really nice dress , did you do it yourself?
    XOXO LAW

    OdpowiedzUsuń
  15. @Law: No, my mum sewed it;)

    OdpowiedzUsuń