piątek, 5 sierpnia 2011

Perfect dress










Dokładnie to co lubię. Mniej znaczy więcej. Idealnie skrojona sukienka w moim ulubionym ostatnio kolorze, buduje cały strój. Podkreśla moje atuty, kryje niedoskonałości. Do tego para czerwonych szpilek i czuję się wyśmienicie;)

Exactly what I like. Less is more. Dress with the perfect cut in my favourite color lately, it's creating the whole outfit. Plus red heels make it more interesting. I felt gorgeous in that;)


dress - sewed by my mum
heels - Graceland
necklace - Marc by Marc Jacobs

26 komentarzy:

  1. przesłodka sukienka, cudne buty, a włosów to Ci zazdroszczę!:)
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. do twarzy Ci w tym pomarańczu:)świetnie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moim marzeniem jest taka sukienka. Ten sam krój i kolor. Tobie w niej niezwykle uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sukienka ma cudowny kolor : )

    OdpowiedzUsuń
  5. zazdroszczę mamy krawcowej, sukienka jest świetna

    OdpowiedzUsuń
  6. piękna sukienka! pozazdrościć talentu!

    OdpowiedzUsuń
  7. sukienka cud <3 muszę się uśmiechnąć do mojej mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Idealny krój dla Ciebie, ślicznie Ci talie podkreśla :)

    OdpowiedzUsuń
  9. rewelacyjna sukienka! i to zestawienie z czerwonymi butami :D
    super!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Sukienka jest rewelacyjna, a kolor cudowny. Wyglądasz pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  11. TWOJA MAMA jest mistrzem świata. też taką chcę!

    OdpowiedzUsuń
  12. super! podobną jak pamiętam prezentowała, całkiem niedawno Kasia Tusk, ale fajnie zobaczyć taką sukienkę na kimś o normalnym rozmiarze!Twoja mam jest fenomenalna!

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudownie wyglądasz! Świetnie Ci w tej sukience, a z tymi czerwonymi szpilkami już w ogóle rewelacyjnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  14. rewelacyjnie dobrana sukienka ...co sezon Zara robi podobny fason <3 minimaliz gora! ;p Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Perfect dress and perfect shoes!! Lovely outfit!! :)

    http://fashionkats.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Zainspirowałaś mnie tym zestawem. Zwłaszcza, że ja także mam kogoś, kto szyje mi ubrania: moja siostra. Niestety czasami brakuje jej już cierpliwości i dlatego ja sama postanowiłam, że uszyję sobie taka sukienkę, zwłaszcza, że moja siostra stwierdziła, że ta sukienka jest do uszycia "prosta jak drut":-) A skoro jest tak prosta, a przy tym tak efektowna, więc zabieram się za szukanie materiału (gdybyście były w Krakowie, to polecam sklep z tkaninami na Krakowskiej. To chyba mój ulubiony, bo jest tam wszystko, czego dusza zapragnie). Życzcie mi powodzenia przy produkcji:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aż taka prosta to ona nie jest, ma mnóstwo cięć. Ale zdradzę, że wzorowałam się na sukience z Zary więc może uda Ci się ją jeszcze gdzieś dopaść;) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń